Tydzień 13

„Józefie, synu Dawida, nie bój się” (Mt 1, 20)

Św. Józef – człowiek w emocjach czujny na Boży głos. Patron idących za Słowem pomimo obaw. Opiekun tych, którzy od lęku chcą przejść do wiary i pewności decyzji.

Jesteśmy pełni emocji. One są jak oddech. Obecne od pierwszych chwil życia. Pomagają i przeszkadzają zarazem. Są płomieniem i niepokojem. Popychają i hamują. Są dekoracją wnętrza. Czasem bałaganem. Nie jego podstawą! Pomagają słyszeć i zagłuszają. Boże ścieżki są ponad nie! Można czuć lęk i iść za Słowem. A można go nie czuć i zostać w miejscu…

„Nie sami z siebie zdolni jesteśmy cokolwiek pomyśleć, ale ta nasza zdolność jest od Boga” (2 Kor 3, 5).

„Nie bój się Józefie, synu Dawida” (Mt 1, 20). Józef idzie za Słowem nie dlatego, że nie ma obaw. Idzie nie dlatego, że wszystko rozumie. Idzie, bo wie kim jest. Jest SYNEM! To słyszy we śnie…

Ucieka do Egiptu. Nie sam. Udaje się tam, skąd chciałoby się uciec. Do przeszłości, nie zawsze kolorowej, do ran, grzechu, ciemności. Nie sam. Z Jezusem! Obok jest także Maryja. Józef ma Ich przy sercu. A Oni chronią jego drogę.

„Nie lękaj się” – codzienny szept Boga, codzienna pobudka, dźwięk porannego Bożego budzika – „Nie lękaj się”. Budzisz się, słyszysz… I wstajesz! Jak Józef.

Pierwsze biblijne – „nie bój się”. Pierwsza Księga. Słyszy je Abram, przed ogłoszeniem woli Bożej. „O Panie, dlaczego chcesz mi coś dawać?”. To nie czas – myśli. I słyszy: „Popatrz na firmament nieba i policz gwiazdy” (Rdz 15, 5).

Taka będzie jego radość. Niepoliczalna. I „Abram uwierzył Panu”(Rdz 15, 6).

 Ostatnie biblijne – „nie lękaj się”. W ostatniej Księdze. Klamra Bożego pokoju!

On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: Przestań się lękać”(Ap 1, 17).

A pomiędzy? W pozostałych 71 Księgach ponad trzysta razy! Na każdy życia poranek! Na każde nowe zadanie!


ZADANIE: Zastanów się, co jest Twoim Egiptem, miejscem Twojego trudu, niedoli, uciemiężenia, gdzie czujesz lęk, strach, może bezsilność. Stań przed Bogiem w prawdzie, opowiedz Mu o tym. Jeśli trzeba, głośno wołaj. On chce Cię zaprowadzić do Ziemi Obiecanej.


Niech każdego dnia towarzyszy Ci krótka modlitwa:

W świętym Józefie, posłusznym Bogu pomimo lęku, bądź uwielbiony, Jezu.


Witaj, opiekunie Odkupiciela, i oblubieńcze Marii Dziewicy. Tobie Bóg powierzył swojego Syna; tobie zaufała Maryja; z tobą Chrystus stał się człowiekiem.

O święty Józefie, okaż się ojcem także i nam, i prowadź nas na drodze życia. Wyjednaj nam łaskę, miłosierdzie i odwagę, i broń nas od wszelkiego zła. Amen.