Tydzień 17

„Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”
(Łk 1, 35)

Św. Józef – mężczyzna modlący się. Patron ludzi uczących się słuchać głosu Bożego na modlitwie. Opiekun dróg modlitwy.

„Udajcie się do Józefa” (Rdz 41, 55).

Józefie modlący się – chciałabym się Tobie przypatrzeć. Może nie usłyszałbym ani jednego Twojego słowa, bo milczałbyś świętym milczeniem. Patrzyłbym tylko jak słuchasz Boga. Jak wygląda zasłuchana twarz. Szukałbym oznak zaufania. I potem szedłbym za Tobą, aby uczyć się chodzić śladami Boga. I patrzyłbym na Ciebie, aby się dowiedzieć, jak się przyjmuje rzeczy po ludzku niemożliwe…

„Chodził w obecności Pana” (Ps 116, 9).

Modlitwa osobista, to życie w obecności Pana. Rozmowa w cztery oczy. Wokół może być tłum, a ja widzę Ukochanego… Ile takich chwil potrzeba, aby głos Boży odczytać? Aby zejść ze swojej drogi i chodzić po Jego śladach? Czasem potrzeba chwili, snu, uklęknięcia. Czasem lat w obecności Pana. Niestraconych!

„Wstąpił we mnie duch, gdy do mnie mówił, i postawił mnie na nogi, potem słuchałem Tego, który do mnie mówił”(Ez 2, 2).

Modlitwa osobista. Przebywanie w cieniu Najwyższego. Spoczynek w Jego ramionach. Ochłoda w spiekocie trosk. Śpiew duszy, gdy słów brak. Czy każdy mój oddech może być modlitwą?

„Do Ciebie wznoszę swe oczy” (Ps 123, 1).

Modlitwa to decyzja. To umawianie się na spotkanie. A pomiędzy? To życie ciepłem tego spotkania. Jak zakochani. Idą do swoich zajęć i nie zapominają o sobie…

„Jezus przywołał do siebie (…), wysłał (…) i dał im takie wskazania…” (Mt 10, 1a.5a)

Tyle może się wydarzyć na modlitwie. Nawet, gdy mi się wydaje, że nie wydarzyło się nic szczególnego. Anioła nie było, snu nie pamiętam, wzruszenie nieobudzone, cisza i dalej nic nie wiem…

Wiem jedno! Wrócę tu! Na to spotkanie z Tobą!

„Gdy bowiem ja jestem słaby, wtedy staję się mocny” (2 Kor 12, 10).

Gdy jestem przy Tobie, gdy patrzysz w moje oczy, gdy wracam, gdy pytam, gdy słucham, ­ wtedy niemożliwe staje się możliwe! I nie komfortu szukam, tylko Ciebie…

„Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” (2 Kor 12, 9).


Zadanie: Spróbuj w tym tygodniu planować modlitwę dzień wcześniej, wybierając godzinę spotkania z Panem.


Niech każdego dnia towarzyszy Ci krótka modlitwa:

W świętym Józefie, przebywającym w cieniu Najwyższego, bądź uwielbiony, Jezu.


Witaj, opiekunie Odkupiciela, i oblubieńcze Marii Dziewicy. Tobie Bóg powierzył swojego Syna; tobie zaufała Maryja; z tobą Chrystus stał się człowiekiem.

O święty Józefie, okaż się ojcem także i nam, i prowadź nas na drodze życia. Wyjednaj nam łaskę, miłosierdzie i odwagę, i broń nas od wszelkiego zła. Amen.