Tydzień 6

„zbudziwszy się ze snu” (Mt 1,24)

Św. Józef – szukający Twojej, a nie swojej drogi. Opiekun tych, co otwierają oczy na Bożą obecność.

Czy Józef spodziewa się Bożej interwencji? Czy czeka na wielkie wydarzenie? A może chce zwykłego, pobożnego życia?

A jakiego życia ja oczekuję? Wedle swoich czy Bożych marzeń o mnie? Czy moje marzenia mogą spotkać się z marzeniami Boga?

„Stanął przy nich anioł Pański i chwała Pana wokół nich rozbłysła.”(Łk 2,9)

Moje małe, codzienne wybory mogą opowiadać o Tobie. Nawet bez słów. Małe wybory uzdalniają do większych. Wybór po Twojej, a nie po mojej myśli.

 „W małej rzeczy byłeś wierny, nad wieloma cię postawię.” (Mt 25,23)

Daj mi łaskę rozpoznawania Twoich śladów. Dostrzegania Ciebie. W cichym wietrzyku i mocnym wietrze. Rozpoznawania Twojej obecności w zwyczajności. Naucz czytania życia wedle Twego zamysłu.

Czy jutro dostrzegę Cię w zwykłym poranku? Czy śpiew ptaków opowie mi o Tobie? Czy będziesz obecny w moich słowach? Czy moje oczy „niezasłonięte” będą się uśmiechać? Czy życiem zaśpiewam o Tobie? Nawet wtedy, gdy będzie mi się wydawać, że nikt nie słyszy.

Bądź moją harmonią.

„Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boże.” (Ps 66,5)

Jesteś przy mnie. Nawet, gdy jeszcze o niczym nie śnię. Mówisz do mnie. Nawet, gdy jeszcze nic nie słyszę. Budzisz mnie…


Zadanie: Spróbuj codziennie zapisać w zeszycie jedną sytuację, w której dostrzegłeś obecność bądź działanie Boga, np. wydarzenie, spotkanie, wiosna, dobre słowo, uśmiech…


Niech każdego dnia towarzyszy Ci krótka modlitwa:

W świętym Józefie, szukającym Bożej drogi w swoim życiu, bądź uwielbiony, Jezu!


Witaj, opiekunie Odkupiciela, i oblubieńcze Marii Dziewicy. Tobie Bóg powierzył swojego Syna; tobie zaufała Maryja; z tobą Chrystus stał się człowiekiem.

O święty Józefie, okaż się ojcem także i nam, i prowadź nas na drodze życia. Wyjednaj nam łaskę, miłosierdzie i odwagę, i broń nas od wszelkiego zła. Amen.